HomePowrót

Rower elektryczny w warunkach zimowych – czy to się sprawdzi?

Rower elektryczny w warunkach zimowych – czy to się sprawdzi?

10/22/2018 14:19:18

Rowery elektryczne w warunkach zimowych wymagają właściwego traktowania. Jest ono zależne od tego, czy planujemy korzystać z naszego jednośladu także podczas zimowych miesięcy, czy też może zamierzamy raczej odstawić go do „przezimowania” w domowym zaciszu. Jak postępować w obu tych sytuacjach? Czy jednoślad wspomagany silnikiem nadaje się do zimowej jazdy? Niniejszy artykuł przedstawia wszystkie najważniejsze informacje dotyczące tego, co każdy użytkownik e-bike'a musi wiedzieć o przechowywaniu i używaniu jednośladu w warunkach zimowych!

Spis treści:
Jak przechowywać nieużywany e-bike podczas zimy?
Jak się przygotować do zimowej jazdy?
Dlaczego dodatkowy silnik to rozwiązanie idealne na zimę dla mieszkańców miast?
Przygotowanie do nowego sezonu

Czy rower elektryczny wymaga specjalnego przechowywania podczas zimy? Poznaj opinie użytkowników i specjalistów ze sklepu IMMOTION

Opinii dotyczących tego, jak należy właściwie przechowywać rower elektryczny podczas zimy, jest mnóstwo. Niektórzy z użytkowników uważają, że najlepszym pomysłem jest wyjęcie z niego akumulatora; inni z kolei zalecają przechowywanie jednośladu w niskich temperaturach. A jak jest naprawdę i jakie warunki są optymalne dla naszego sprzętu? Sprawdźmy, co mają na ten temat do powiedzenia specjaliści.

Kiedy należy pomyśleć o właściwym przechowywaniu jednośladu z napędem?

Na wstępie warto zaznaczyć, że mówiąc o przechowywaniu jednośladu z napędem podczas zimy mamy na myśli sytuację, gdy nie jest on w ogóle użytkowany przez kilka mroźnych miesięcy. Jeżeli planujemy na nim jeździć, ale nie na co dzień, lecz na przykład wyłącznie podczas weekendów, wystarczy zadbać o to, aby był on wystarczająco zabezpieczony przed warunkami atmosferycznymi – czyli na przykład odstawić do przeznaczonej do tego celu rowerowni, a jeśli nasz budynek nie jest w nią wyposażony, to po prostu trzymać rower w mieszkaniu. W tej sekcji artykułu odniesiemy się jednak do tego, jak należy przygotować rower do dłuższego okresu nieużywania – czy to wynikającego ze zmiany pory roku, czy z jakichkolwiek innych losowych sytuacji.

Przechowywanie akumulatorów

Jednoślad wspomagany silnikiem jest pod względem właściwego przechowywania znacznie bardziej wymagający niż jego tradycyjni poprzednicy. Największym wyzwaniem jest bowiem zapewnienie optymalnych warunków akumulatorom, których żywotność ma ogromny wpływ na to, jak często musimy doładowywać jednoślad i na ile kilometrów jazdy wystarczają nam w pełni naładowane akumulatory. Zgodnie z zaleceniami specjalistów najlepszym rozwiązaniem, które nie będzie miało znacząco negatywnego wpływu na działanie akumulatorów w kolejnym sezonie, jest wykonanie dwóch prostych czynności:

  • po pierwsze, należy przynajmniej raz na dwa miesiące naładować akumulator. Pamiętajmy, że żaden akumulator nie może być pozostawiony na kilka miesięcy w stanie całkowitego rozładowania, gdyż może to spowodować poważne uszkodzenia i szybsze zużywanie się baterii,
  • po drugie, trzeba koniecznie odłączyć akumulator od podłączonych do niego urządzeń, czyli od sterownika, przetwornic czy oświetlenia roweru.

Dzięki wykonaniu tych dwóch kroków możemy mieć pewność, że akumulator przetrwa zimę w optymalnych warunkach.

Aby dodatkowo zadbać o akumulator podczas zimy, warto przechowywać rower raczej w niższej temperaturze niż temperatura pokojowa. Spokojnie możemy więc zostawić nasz e-bike w chłodnej rowerowni, piwnicy czy nawet na osłoniętym od opadów i mrozu balkonie. Nie wolno jednak dopuszczać do pozostawienia akumulatora w miejscu, w którym panuje ujemna temperatura, ani tam, gdzie może on być narażony na nadmierną wilgoć! W takiej sytuacji należy po prostu przechować e-bike w mieszkaniu. Tu jednak nie stawiajmy go nigdy w pobliżu grzejników czy innych urządzeń emitujących nadmierne ciepło.

Rower elektryczny Specialized Turbo Vado

Czy na rowerze elektrycznym można jeździć również zimą? Specjaliści ze sklepu IMMOTION odpowiadają

Oczywiście, miłośnicy jednośladów – w tym także rowerów elektrycznych – często nie zwracają uwagi na aurę i korzystają ze swojego głównego środka lokomocji także zimą. O ile w przypadku tradycyjnych rowerów jedynym problemem może być brak przyczepności na śliskich, oblodzonych ścieżkach, o tyle modele elektryczne mogą przysporzyć nam nieco poważniejszych kłopotów. Sprawdźmy, co trzeba koniecznie wiedzieć o zimowej jeździe na e-bike'u!

Przede wszystkim – tak jak w rowerze tradycyjnym – przed rozpoczęciem sezonu zimowego należy wymienić opony na takie, które przystosowane będą do jazdy po śliskiej nawierzchni. Podczas srogich zim odpowiednie będą opony z kolcami; podczas łagodniejszych wystarczą nam natomiast nieco słabiej napompowane opony z wysokim bieżnikiem. Po każdej zimowej wycieczce e-bike będzie również wymagał wytarcia do sucha, aby uniknąć rdzewienia jakichkolwiek elementów poddanych zbyt długo działaniu wilgoci czy wody lub soli oraz piasku, którymi posypywane są zimą drogi i chodniki. Należy tu dużo uwagi poświęcić też linkom hamulców i pancerzom przerzutek, a także klockom hamulcowym, które zimą mogą zużywać się znacznie szybciej niż zwykle.

Dbanie o akumulator podczas zimowej jazdy

W odróżnieniu od jednośladów tradycyjnych te wyposażone w silnik wymagają zimą również odpowiedniego dbania o akumulator. Przy ujemnych temperaturach na zewnątrz warto przede wszystkim pamiętać o tym, aby doładowywać akumulatory nieco słabszą ładowarką, gdyż w takich warunkach nie powinny one być ładowane prądem o zbyt wysokim napięciu. Poza tym warto pamiętać, aby w przypadku regularnego korzystania z e-bike'u zimą przechowywać go jednak w temperaturze pokojowej, a przynajmniej przekraczającej minimum 15 stopni Celsjusza. Dzięki temu nie będzie on zbyt zimny, więc nie będą mu groziły znaczne spadki napięcia podczas obciążenia. W zimie dobrym rozwiązaniem jest też jeżdżenie na najniższej mocy silnika lub – jeżeli nie mamy odpowiedniego sterownika pozwalającego na ustawianie prędkości czy mocy – po prostu utrzymywanie raczej niezbyt dużego tempa przez pierwszych kilkanaście minut jazdy. Silnikowi da to czas na rozgrzanie się, a nam umożliwi rozpoznanie, jaka prędkość jest bezpieczna, a przy jakiej koło napędowe zaczyna tracić przyczepność na śliskiej drodze.

Warto tu jednak zaznaczyć, że o ile dobrej jakości akumulatory nie będą miały problemów z utrzymaniem optymalnej temperatury pracy podczas mrozów, o tyle w przypadku tańszych modeli może dochodzić do awarii spowodowanych skraplaniem pary wodnej wskutek różnicy temperatur pomiędzy silnikiem a pozostałymi elementami roweru. W najgorszym przypadku woda, która dostanie się do wnętrza konstrukcji, może się przyczynić do awarii akumulatora. Dlatego też specjaliści podkreślają, jak ważne jest kupno dobrej jakości e-bike'a. O ile wersja z makrokeszu może być nawet o kilka tysięcy tańsza, o tyle wybierając droższy model wypuszczony przez renomowanego producenta, mamy pewność, że rower nie ulegnie awarii w pierwszym sezonie użytkowania. Pamiętajmy, że elementy zamienne mogą naprawdę słono kosztować, dlatego lepiej od razu zainwestować w dobry model, aby później nie musieć liczyć się z dodatkowymi wydatkami spowodowanymi przez konieczność napraw czy kupna nowych elementów osprzętu.

Przejazd na e-bike górską trasą w czasie zimy

Sklep IMMOTION wyjaśnia, dlaczego rower elektryczny to najlepsze rozwiązanie na zimę dla mieszkańców Wrocławia i innych dużych miast

Pomimo niewielkich kłopotów, z jakimi musimy się liczyć podczas użytkowania roweru elektrycznego zimą, pozostaje on wciąż jednym z najlepszych zimowych rozwiązań dla mieszkańców Wrocławia i innych dużych miast. Dlaczego właśnie dla nich? Przede wszystkim dlatego, że to właśnie duże miasta zimą spowija smog, a intensywne wdychanie go może skończyć się dla nas poważnymi chorobami układu oddechowego.

Silniki pozwalają osobie jadącej na jednośladzie na utrzymanie określonego tempa nawet przy spokojnym pedałowaniu bez większego wysiłku. W odróżnieniu od jazdy na tradycyjnym rowerze, rowerzysta może wówczas utrzymać standardowe tempo oddychania, co wiąże się z wdychaniem niższych ilości szkodliwych pyłów niż w przypadku intensywnej jazdy na rowerze niewspomaganym silnikiem. Jest to szczególnie ważne wówczas, gdy zimą nasz jednoślad służy przede wszystkim do dojeżdżania do pracy, a nasza trasa obejmuje ruchliwe, nierzadko zakorkowane ulice. Wówczas ilość zanieczyszczeń emitowanych przez auta do powietrza, którym oddychamy, jest najwyższa, dlatego też warto dodatkowo zainwestować w dobrą maseczkę antysmogową.

Jednoślady wyposażone w silnik w okresie zimowym pozwalają nam również na utrzymanie dobrej kondycji bez konieczności narażania swojego zdrowia z innego powodu. Dzięki mniejszemu wysiłkowi, jaki musimy włożyć w jazdę na rowerze, możemy nawet podczas mrozów – oczywiście pamiętając o odpowiedniej odzieży – pokonywać dziesiątki kilometrów, nie martwiąc się tym, że nadmiernie się rozgrzejemy, a po chwili odpoczynku nagle przemarzniemy, co z pewnością skutkowałoby przynajmniej przeziębieniem. Zamiast tego możemy wybierać się na długie, rekreacyjne trasy, które utrzymają nasz puls na nieco podwyższonym poziomie, ale nie rozgrzeją nas na tyle, aby mogło nam później zagrozić nawet najdrobniejsze przewianie.

Specjaliści ze sklepu IMMOTION radzą, jak po zimie przygotować rower elektryczny do kolejnego sezonu

Niezależnie od tego, czy korzystamy z naszego roweru elektrycznego podczas zimowych miesięcy, czy też zdecydowaliśmy się na odstawienie go aż do powrotu wiosny, przed rozpoczęciem kolejnego sezonu należy zadbać o jego właściwe przygotowanie. Jest ono ważne, gdyż to dzięki przedsezonowemu przeglądowi mamy możliwość naprawienia wszelkich usterek, wymiany zużytych elementów czy też po prostu sprawdzenia, czy wszystko gra i możemy bez obaw wyruszyć w naszą pierwszą wiosenną trasę. Jak to zrobić? Oczywiście to już zależy od tego, czy jednoślad był odłączony przez całą zimę, czy też może korzystaliśmy z niego nieprzerwanie. Sprawdźmy, jak należy postępować w przypadku zarówno jednej, jak i drugiej sytuacji.

Przygotowanie do sezonu po zimowaniu, czyli czy wystarczy doładować akumulator?

Po kilkumiesięcznym odpoczynku e-bike musi zostać ponownie przygotowany do jazdy. Wymaga to co prawda nieco pracy, lecz postępowanie zgodnie z zaleceniami specjalistów pozwoli nam jak najdłużej cieszyć się w pełni sprawnymi i wysoko wydajnymi akumulatorami. Oczywiście trzeba będzie je doładować. Pierwsze ładowanie po okresie spoczynku powinno jednak zawsze być przeprowadzane pod nadzorem.

Przed ponownym rozpoczęciem jazdy na rowerze elektrycznym po sezonie zimowym warto jednak sprawdzić także, czy wszystkie elementy roweru są w dobrym stanie. Czy łańcuch się nie poluzował, a zębatka nie jest nadmiernie wytarta? Czy koła nie biją w pionie lub poziomie i nie wymagają centrowania? Czy wszystkie szprychy są równo napięte? Opony dobrze trzymają powietrze? Odpowiedzi na te pytania powinny stanowić dla nas wyznacznik, czy jednoślad jest gotowy do jazdy, czy może trzeba przeprowadzić jeszcze odpowiednie wymiany, naprawy i zabiegi konserwatorskie. Pamiętajmy, że dzięki regularnym przeglądom wybrany model będzie nam służył dłużej i unikniemy ryzyka poważnych awarii wynikających z niezauważenia początkowych sygnałów świadczących o konieczności przeprowadzenia odpowiednich napraw!

Rower elektryczny Specialized Turbo Levo Hardtail 29

Jakie przeglądy musimy koniecznie wykonać?

Rower elektryczny, na którym przejeździliśmy całą zimę, powinien przede wszystkim przejść porządny przegląd przed rozpoczęciem sezonu wiosennego. Jeśli dbaliśmy o akumulator odpowiednio, biorąc pod uwagę pogodę oraz zmiany temperatur, w tej kwestii wszystko powinno być w porządku. Wystarczy więc ponownie podładować baterie do 100% mocy i możemy już – przynajmniej teoretycznie – znów zacząć jeździć. Warto jednak pamiętać też o wymianie opon – wiosną czy latem nie będziemy potrzebowali już typowo zimowych opon z kolcami czy wysokim bieżnikiem. Jeżeli jednak nie wymienialiśmy opon na zimę, wystarczy mocniej napompować te, z których korzystaliśmy podczas mniej pogodnych miesięcy.

Pomijając kwestie związane z doładowaniem akumulatorów i dopasowaniem opon do tych, jakie potrzebne nam będą wiosną, przed rozpoczęciem nowego sezonu, warto się bliżej przyjrzeć także wszystkim innym elementom, o których wspomnieliśmy w poprzedniej sekcji. Dobrym pomysłem jest na przykład skorzystanie z profesjonalnych usług serwisowych, oferowanych między innymi przez renomowane sklepy rowerowe, takie jak choćby sklepy sieci IM Motion. Zatrudnieni w nich profesjonalni znawcy rowerów sprawdzą stan napędu, skontrolują napięcie w akumulatorach, a jednocześnie bliżej przyjrzą się kołom i sprawdzą, czy nie wymagają one centrowania. Pomogą nam oni również ocenić stan hamulców i ewentualnie zalecą wymianę zużytych elementów osprzętu. Mówiąc krótko: po prostu ocenią, czy rower jest już gotowy do pierwszej wiosennej trasy!